Rzymskokatolicka Koncepcja Trójcy
Świętej
i relacje pomiędzy Osobami Boskimi
Rafał Ciołek
Szczegółowe rozumienie dogmatu Trójcy
Świętej i dogmatu Maryi jako rodzicielki Boga-Człowieka w
wierze rzymskokatolickiej jest kardynalnym jej
sprawdzianem. Najmniejsze nieścisłości na tak
fundamentalnym poziomie, wynikające nawet z
nieprecyzyjnego używania form semantycznych automatycznie
generują poglądy heretyckie. Katolicka koncepcja mówi o
tym, że jest jeden Bóg w Trzech Osobach: Ojca (Jahwe),
Syna (Jezus Chrystus) i Ducha Świętego. Osoby te są
równoważne. Próba nadania w jakiejkolwiek formie prymatu
dla jednaj z tych osób prowadzi nas do herezji (np.
arianizm, który uznawał w Boskiej Trójcy Boga Ojca
jako nadrzędnego, a Syna i Ducha jako jego stworzenia)
Wszystkie Trzy Osoby są wieczne,
współistotne, co do swojej boskiej natury, zachowują
jednak pewien poziom integralności specyficzny dla ich
funkcji. Integralność ta objawią się nie tylko w różnicach
w relacjach pomiędzy nimi, ale również w fakcie, że Jezus
Chrystus jako jedyna z trzech boskich osób ma w jednej
osobie dwie natury: boską i ludzką. Jest to bardzo ważne w
kontekście dogmatu Maryi jako rodzicielki Boga-Człowieka.
Nestorianizm stawiając się poza rozumieniem
rzymskokatolickim przyjmował istnienie dwóch osób w
Chrystusie: boskiej i ludzkiej odbierając tym samym Maryi
tytuł Bożej Rodzicielki a zamieniając go na tytuł
Rodzicielki Chrystusa. Z kolei herezja monofizytów
polegała na przyjęciu, że w Jezusie jest tylko jedna
natura bosko-ludzka, co mogło być odebrane jako zmiana
atrybutu bezwzględnej boskości i współistotności Jezusa w
stosunku do Boga Ojca i Ducha Świętego.
Rozumienie koncepcji Trójcy Świętej
naświetla nam również jedną z fundamentalnych
teologicznych różnic pomiędzy wiarą rzymskokatolicką a
prawosławiem. Tu z kolei jest jeszcze subtelniejsze
odstępstwo nie polegające na różnicach w rozumieniu samych
Osób Boskich w Trójcy Świętej, ale wynikające z relacji
pomiędzy nimi. I tak rozumienie rzymskokatolickie mówi o
pochodzeniu Ducha Świętego “od Ojca i Syna”, natomiast
prawosławni uważają, że raczej Duch Święty pochodzi “od
Ojca przez Syna”. W podtekście rozumienia prawosławnego
istnieje jakby podświadoma chęć nadaniu Ojcu trochę
wyższej rangi i stąd ta różnica ma znaczenie. Należy
jednak podkreślić, że jest to różnica na tyle subtelna, że
jej następstwa są bardzo konkretne.
Wracając do dogmatu Maryi jako
Rodzicielki Boga-Człowieka należy podkreślić pojęcie
kenozy (kenosis) to znaczy “wyniszczenia” Syna-Boga
i “poniżenia się go” do przyjścia na świat jako
Syna-Człowieka (synonim drugiego Adama) przez Maryję:
kobietę-człowieka. Odbywa się to przez proces
niepokalanego poczęcia, a Maryja wolna od grzechu
pierworodnego (synonim drugiej Ewy) zostaje “ubóstwiona”:
koronowana na Królową Nieba i Ziemi.
Nie wolno mylić pojęcia triady bóstw,
gdzie są trzy niezależne bóstwa, z Trójcą, gdzie mamy
jednego Boga w Trzech Osobach. Rozwiązania triadyczne są
istotne w różnych religiach i wskazują być może na
naturalne, podświadome dążenie do modelu Trójcy. Jest ich
wiele: 1. triada egipska żeńska: Ozyrys, Izyda i Horus;
2. triada egipska męska: Re, Ptah i Amon; 3. triada
babilońska żeńska: Isztar, Sin, Szamasz 4. triada
babilońska męska: Ea, Marduk, Gibil; 5. triada
hinduska (trimurti): Brahma, Wisznu, Sziwa; 6.
triada szintoistyczna: Boski Czcigodny Stwórca,
Wzniosły i Czcigodny Stwórca, Boski Pan nad Samym Środkiem
Nieba; 7. triada taoistyczna: Lao Zi, Huang Di, Ban
Gu; 8. trójjedyne bóstwo buddyjskie: Kampucza.
9. Boskie sefiroty w teologii judaistycznej – Bina
Chohma, Kether. Jedynie Islam nie ma żadnych odniesień
do triadyczności.