wersja polska 中国的 Türkçe             english version European Union watykan עִבְרִית english version
آذربايجان ديلی беларуская мова български език hrvatski jezik Čeština et-eesti keel suomi  ქართული ენა magyar nyelv Қазақтар Kirgistan latviešu valoda lietuvių kalba limba moldovenească limba română  Slovak slovenščina Tadżykistan Turkmenistan Українська мова Uzbekistan  Argentyna Brazylia Syberia Filipiny Australia Japonia Kenia Madagaskar Wietnam Irak

BEZ ZBĘDNYCH EMOCJI
KOMENTARZ DO LIZBOŃSKIEGO SZCZYTU NATO
 

Lizboński szczyt NATO silnie zadziałał na emocje niektórych polskich polityków i komen- tatorów politycznych. Szczególnie bulwersujące okazała się dla nich kwestia współpracy Paktu Północnoatlantyckiego z Federacją Rosyjską. Niestety nie od dziś wiadomo, iż uleganie emocjom, szczególnie zaś w polityce, do niczego dobrego nie prowadzi. Dlatego też 1zamiast rwać szaty, bawić się w Kasandrę, gniewać się na sojuszników, lub co gorsza próbować ich pouczać, zwłaszcza tych większych, warto “na chłodno” przyjrzeć się temu co zaszło, ocenić to i znaleźć korzystną dla siebie rolę.

Przede wszystkim wynik lizbońskiego szczytu nie powinien być zaskoczeniem dla kogoś kto uważnie obserwował i analizował, w układzie całościowym, sytuację wewnątrz NATO, stosunki NATO – Federacja Rosyjska oraz rozwój sytuacji międzynarodowej. W tym układzie plany współpracy Paktu Północnoatlantyckiego z Federacją Rosyjską nie powinny budzić niczyjego zdziwienia. Wręcz przeciwnie – współpraca taka powinna jawić się jako logiczne rozwiązanie mogące zagwarantować Europie, w tym także i Polsce, bezpieczeństwo w warunkach kształtującego się nowego ładu międzynarodowego. Ten punkt widzenia przyjęli stratedzy NATO, którzy zupełnie słusznie uznali, że rozwiązanie wielu probl9emów związanych z przeciwdziałaniem nowym zagrożeniom dla bezpieczeństwa światowego możliwe jest jedynie we współdziałaniu z ważniejszymi graczami międzynarodowej sceny politycznej. Czy nam, Polakom się to podoba, czy też nie, ale do grona tych graczy należy właśnie Federacja Rosyjska. Nadal dysponuje ona bowiem odpowiednio wysokim potencjałem i to nie tylko w zakresie militarnym , lecz również politycznym, ekonomicznym, a nawet naukowo - technicznym. Z uwagi na ten potencjał Rosja była, jest i zapewne jeszcze przez jeszcze długi czas będzie atrakcyjnym partnerem zarówno dla NATO jako całości jak i jego najważniejszych członków, a także innych, liczących się sił światowej sceny politycznej. Władze rosyjskie są tego świadome, dlatego też współpraca z NATO jest uznawana przez nie za jedną z możliwych opcji politycznych, co z resztą sugerują w swoich wypowiedziach przedstawiciele rosyjskich elit politycznych. Zapewne także czołowi stratedzy NATO, zgodnie z zasadami planowania strategicznego, posiadają w zanadrzu rozwiązania alternatywne. To wszystko powinniśmy uwzględnić chcąc wypracować swoje stanowisko wobec aliansu NATO, którego nb. jesteśmy (nienajważniejszym) członkiem, z Federacją Rosyjską. Z całą pewnością nie możemy, ulegając histerii i fobiom, ustawiać się w opozycji wobec zachodzących wydarzeń politycznych, gdyż nie tylko nie zapobiegniemy temu co ma się wydarzyć, ale jeszcze możemy na tym stracić.

Ewentualnych strat pozwoli uniknąć tylko dobrze przemyślana i rozważna polityka, dzięki której będzie można przekonać obie strony, iż w tej grze możemy być przydatni i dlatego poświęcanie nas dla swoich interesów może być nieopłacalne. Atuty mamy. Jednym z nich jest chociażby nasze słowiańskie pochodzenie. Drugim zaś fakt, iż jak by nie patrzeć to jednak mamy pewne, także i pozytywne, doświadczenia we współpracy militarnej z Rosjanami. Umiejętnie rozgrywając te atuty możemy sporo zyskać zarówno w oczach sojuszników z NATO jak i Rosji. Pamiętajmy jednak, iż gra taka wymaga odpowiedniej strategii, a tej chyba nam brak. Zamiast więc “biadać nad rozlanym mlekiem” postarajmy się, w naszym własnym interesie, wypracować dobrą strategię narodową uwzględniającą złożone uwarunkowania kształtującego się nowego ładu międzynarodowego. Ważnym jest aby w strategii tej zaakcentować konieczność rozwoju potencjału naukowo – technicznego, gdyż gry polityczne nie poparte odpowiednim potencjałem naukowo – technicznym i ekonomicznym na niewiele się zdadzą.

Dr inż. Adam Paweł Olechowski

ZESPÓŁ STRATEGII I GEOPOLITYKI GOSPODARCZEJ
STOWARZYSZENIA INŻYNIERÓW POLSKICH


W tym kontekście należy również inaczej spojrzeć na sprawę zaproszenia przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego, Wojciecha Jaruzelskiego do RBN (red).


Jeśli chcesz wiedzieć więcej na ten temat, przeczytaj artykuły o koncepcji Polski jako harmonijnej i unikalnej w skali światowej syntezy kultur wschodu i zachodu:
POLONIZM JAKO NOWA CYWILIZACJA, ALKAZAR,

oraz artykuł ks. dr Stanisława Koczwary:
POLSKOŚĆ JAKO TRWAŁY BUDULEC JEDNOŚCI EUROPY

 

 

 

 

   

 
________________________________________________________________________________
Warszawa, mail: fip@forinpol.pl
 
 

Projekt i wykonanie: infodynamika@interia.pl                                                                                                          Copyright © by INFODYNAMIKA 2010