Istnieją pewne
podstawowe ograniczenia dla rozwoju nauk przyrodniczych. Pierwsza
z nich to Niespójność Metod Formalnych i brak możliwości
ich ostatecznego zamknięcia (znana powszechnie jako Twierdzenie
Gödla). Metody formalne są podstawowym narzędziem fizyki w
opisie rzeczywistości i z tego wynika, że również fizyka nigdy do
końca nie zostanie opisana w sposób ostateczny (rys 1).
Druga to praktyczna
niemożliwość stworzenia Jednolitej Teorii Układów Złożonych.
Jeżeli mamy dany problem złożony A (np. wypełnienie PIT-u,
wyleczenie choroby, postawienie budynku, napisanie programu etc),
to zakładamy, że istnieje n metod jego formalnego
rozwiązania. To, co jedynie można osiągnąć to w sposób formalny
wykluczyć m metod (gdzie m<<n) absurdalnych i
logicznie błędnych. A więc pozostaje nam n-m >> 1 metod
dopuszczalnych z punktu widzenia formalnego jednak tylko jedna lub
ewentualnie kilka z nich odpowiada jednoznacznie rzeczywistości i
praktycznie nie ma możliwości wyabstrahowania ich z tego zbioru
(rys.2).
Przykład. Chcemy
wypełnić PIT, czyli naszą deklarację podatkową. Jest to układ
złożony, gdzie zderza się matematyka (trzeba wykonać rachunki),
ekonomia (trzeba rozumieć uwarunkowania ekonomiczne) i prawo
(trzeba rozumieć uwarunkowania prawne). Odrzucenie absurdalnych
rozwiązań (może ich być nieskończenie wiele) jest dość proste
jednak nie wynika z tego jednoznaczna procedura wypełnienia naszej
deklaracji podatkowej O ile w matematyce i ekonomii można by to
spróbować określić proceduralnie w sposób jednoznaczny, to już
uwarunkowania prawne nie poddadzą się takiej procedurze. Prawo,
bowiem opisuje rzeczywistość z silnym czynnikiem społecznym, a ten
wymyka się formalnym opisom. Brak “Jednolitej Teorii Prawa”
dotyczącego wszystkich dziedzin życia człowieka jest w tym
przypadku głównym hamulcem. W każdym kraju w prawie są luki, a i w
ramach jednego systemu prawnego istnieją często ustawy, które
nawzajem się wykluczają lub blokują. Jednak “Jednolita Teoria
Prawa” nie będzie możliwa bez “Jednolitej Teorii Języka”.
To jest wyzwanie dla informatyków i filologów (semantyków). Nie
jest jasne czy taka teoria jest w ogóle możliwa. Pewne nadzieje
budzi szybki rozwój teorii sieci neuronowych i metod sztucznej
inteligencji, ale to cały czas za mało. Ten przykład obrazuje z
jak skomplikowaną materią mamy do czynienia.
Z drugiej strony
postęp technologiczny jest tak szybki, że rozwój procedur prawnych
i ich egzekwowania po prostu za nim nie nadąża i to powoduje, że
istnieje poziom takiej znajomości technologii, który znajduje się
ponad prawem (np. technologie internetowe), a nawet, jeśli nie, to
praktyczne metody wykrycia nielegalnych działań na tym poziomie
mogą być bardzo ograniczone.
Unifikacja fizyki
znana pod akronimami GUT (Grand United Theory – Wielka
Zunifikowana Teoria) i TOE (Theory of Everything – Teoria
wszystkiego) jest potężnym zamierzeniem ujednolicenia
wszystkich oddziaływań fizycznych, czyli oddziaływań dotyczących
zmian energii. Do takich zaliczamy: oddziaływania
elektromagnetyczne, słabe jądrowe, silne jądrowe i grawitacyjne.
Ostatnie osiągnięcia to praktyczne połączenie tych wszystkich
oddziaływań w jeden kompleks i potwierdzenie doświadczalne, jednak
bez grawitacji. Tu istnieje kilka równoległych hipotez naukowych,
jednak na razie bez potwierdzenia doświadczalnego. Unifikowanie
jednak zawsze związane jest z uogólnianiem teorii, tak, że nawet,
jeśli stworzymy teorię wszystkiego to być może, paradoksalnie, na
jej podstawie nie będziemy mogli powiedzieć niczego konkretnego, a
postęp technologiczny na tym procesie niewiele skorzysta.
Warto pamiętać o tym,
że rzeczywistość składa się z trzech elementów: materii, energii i
informacji (uporządkowania strukturalnego) (rys.3). Własności i
przemiany materii opisywane są przez chemię (zasada zachowania
masy), energii przez fizykę (zasada zachowania energii),
a informacji przez teorię informacji (nie informatykę: tu
prawdopodobnie zasada zachowania informacji). Unifikacja
form materii nastąpiła dość dawno w momencie zrozumienia jedności
materialnej świata fizycznego (wszystko zbudowane jest z tych
samych atomów), co wcześniej nie było wcale jasne. Unifikacja form
energii odbywa się aktualnie. Jeżeli chodzi o informację to
jesteśmy dopiero na początku drogi. Można postawić hipotezę, że
czeka nas najpierw klasyfikacja i rozpoznanie form informacji a
następnie też jakaś unifikacja na tym poziomie. Jednocześnie
należy podkreślić, że istnieją przejścia pomiędzy energią, materią
i informacją. “Lokalna kondensacja” energii tworzy materię i
prawdopodobnie lokalna kondensacja Transformacja energia-materia
jest ogólnie znana i zaakceptowana jako równanie Einsteina (E=mc2).
Transformacja energia – informacja jest całkowitym novum i może
mieć kolosalne konsekwencje (rys.4).
Zazwyczaj najpierw
obserwujemy skutki, nie przyczyny. Dlatego też najpierw
postrzegamy materię, potem wchodząc głębiej formułujemy pojęcie
działania (energii), a w końcu informacji. Lokalne centrum
informacyjne o określonej kategorii jest bytem wysoce osobliwym
(np. mózg człowieka), przejawiającym pozamaterialne i
pozaenergetyczne właściwości, co również oznacza, że nie wszystkie
jego funkcje muszą mieć charakter czasowo-przestrzenny. Stąd
również wynika, że korzystając z substancji i narzędzi
materio-energetycznych nie będzie można stworzyć struktury o
analogicznym stopniu potencjalności (nawet jeśli stworzymy
sztuczną inteligencję!).
Najprawdopodobniej
również informacją rządzi swoista zasada zachowania. Przykład z
genetyki. Informacja genetyczna zawarta w DNA zawiera dane o całym
człowieku m.in. o strukturze jego mózgu, ale nie zawiera
informacji, która może być w nim zawarta. Potomek nie jest tylko
sumą połówek swoich przodków. Obowiązuje tu zasada zachowania. W
koncepcji ateistycznej materia powinna być samoświadoma, tak
jednak nie jest. Nikt na świecie nie rozumie do końca materii –
nie rozumie nawet funkcjonowania własnego organizmu. Nic też nie
warunkuje właściwości układów złożonych (struktura nie jest
redukowalna do części składowych). Cała historia i osiągnięcia
ludzkości wskazują na kierunek: idea - działanie – nowa jakość
materialna. Rzeczywistość jest zanurzona w polu informacyjnym praw
fizyki.
