Rafał Ciołek
Problem działań ponad prawem,
wynika z podstawowego twierdzenia logiki – twierdzenia Gödla,
mówiącego o niespójności systemów formalnych. Brak jednolitej,
formalnej teorii języka i niemożność jej ustanowienia powoduje, że
nigdy żaden system prawny, kodeks prawny czy umowa nie będą do
końca spójne, i zawsze będzie można skonstruować takie zdania,
które nie wynikają jednoznacznie z przyjętych aksjomatów prawnych.
Jedną z podstawowych słabości prawa jest po prostu jej wymiar
semantyczny – prawo musi być zapisane. Recepta żeby tworzyć zdania
prawne proste i przejrzyste nie jest możliwa, bo rzeczywistość
coraz bardziej się komplikuje i trzeba znajdować coraz więcej
relacji pomiędzy istniejącymi bytami – pojawia się, więc problem
nieprzewidywalności ewolucji układów złożonych. Ponadto semantyka
określona w sposób asocjacyjny i odbierana w sposób asocjacyjny,
będzie zawsze silnie uzależniona od kontekstu, a ten zawsze będzie
wymagał interpretacji, a więc subiektywnego podejścia czynnika
interpretującego. Wszystkie zdania, które nie wynikają
bezpośrednio z założonych aksjomatów będą prawnymi “zdaniami Gödla”
– potencjalnymi procedurami ponad prawem. Trzeba tylko umieć je
znaleźć i dobrze określić, co wymaga doskonałej znajomości prawa,
logiki a także natury systemów semantycznych. Przełożenie sensu
tych zdań na codzienną praktykę, powoduje działania, które ze swej
definicji nie mogą być weryfikowane i ścigane przez prawo. Część
tych zdań może być bezsensowna, trywialna czy wręcz absurdalna,
jednak na pewno istnieją takie, które w każdym systemie prawnym
mogą być przełożone na realne korzyści. Na to wszystko nakłada się
jeszcze postęp technologiczny, który w dzisiejszych czasach
wyprzedza tworzenie prawa (np. technologie internetowe). Inne
problemy to instytucje, które faktycznie stanowią prawo. Jest ono
często stanowione przez osoby nie tylko nie znające się na prawie,
ale nie umiejące logicznie myśleć czy wręcz osoby nieuczciwe,
których jedynym zadaniem jest przygotowanie danego rozwiązania
prawnego “pod kogoś”. Ponadto nawet w miarę dobre prawo może
spotkać się z nieefektywną egzekucją przez policję i/lub sądy.
Każde prawo jest w jakiś sposób
niespójne, ale różnią się one między sobą poziomem niespójności.
Nawet jeśli jakieś państwo dysponuje całkiem dobrym prawem o
wysokim poziomie spójności to i tak procesy globalizacyjne
powodują, że działania osób, czy firm coraz częściej ma charakter
międzynarodowy (koncerny), a dane inne państwo może już nie mieć
takiego dobrego systemu. Dzięki temu procedura działania
niemożliwa w jednym systemie prawnym staje się możliwa w
działaniach określonych w dwóch systemach prawnych. Globalizacja
powoduje, że nawet spójne prawo w jednym państwie nie może już być
gwarantem wewnętrznego bezpieczeństwa.